środa, 6 czerwca 2012

Sezonowe owoce w korporacji



Myślę, że w każdej sytuacji należy spróbować się odnaleźć i wycisnąć z niej możliwie wiele satysfakcji i radości. 
Nie lada wyzwaniem jest więc pełne i radosne przeżycie nadchodzących wakacji - po latach kilkumiesięcznych, studenckich wakacji, gdy oprócz zagospodarowania wolnego czasu nie istniały żadne inne obowiązki, dopadło mnie lato w mieście. I to w korporacji, w 40-godzinnym systemie tygodniowym. 
Sposoby są różne. Opalanie na kocu rozłożonym między szklanymi wieżowcami czy jazda do pracy na rowerze... Czas na gotowanie również niebezpiecznie się skurczył. Stąd dzisiejszy rekordowy "przepis" na obcowanie z sezonowymi dobrami natury. Truskawkowy lunch w korporacji!

Makaron ugotować.
Dodać truskawki i jogurt...

piątek, 1 czerwca 2012

Zupa-krem z marchewki z kurkumą



Tegoroczny Dzień Dziecka nie został ukoronowany przeze mnie żadnym słodkim szaleństwem, jednak proponowana dziś zupa-krem z marchewki niejako wpisuje się w to święto - myślę, że spokojnie można ją podać nawet kilkumiesięcznemu dziecku. 
Prosta i pyszna alternatywa dla tych, którzy - tak jak ja - nie przepadają za tradycyjnymi zupami. W wielu przepisach krem z marchwi przyrządza się z imbirem i pomarańczą, ja tym razem dosypałam do niego aromatycznej kurkumy. 

Składniki dla dwóch osób:

ok. 400 g marchwi
1/3 małej cebuli
1 łyżka masła
1 szklanka wody
4 łyżki jogurtu greckiego
Sól, pieprz
kurkuma
Papryka ostra

Groszek ptysiowy


  1. Marchew umyć, obrać, pokroić w plasterki.
  2. Cebulę drobno posiekać.
  3. W garnku roztopić masło, dodać marchew i cebulę. Wlać kilka łyżek wody i dusić kilka minut na jak najmniejszym ogniu.
  4. Dolać pozostałą wodę, po szczypcie soli, pieprzu i papryki. Co jakiś czas mieszając, gotować na małym ogniu ok. 20 minut.
  5. Warzywa zblendować. Pozostawiając garnek na małym ogniu, przyprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać szczyptę kurkumy. 
  6. Stopniowo dodać jogurt grecki, dokładnie wymieszać.
  7. Tuż przed podaniem dodać groszek ptysiowy.

sobota, 26 maja 2012

Domowy "slow" kisiel z truskawek

Bardzo przemawia do mnie idea "slow" - ciekawi mnie wdrażanie jej w ogrodnictwie, podróżowaniu czy nawet wychowywaniu dzieci. Przede wszystkim jednak warto zwolnić i poświęcić więcej uwagi przygotowywanym i spożywanym potrawom. 
Na przykład kisiel... Gotowe mieszanki, które po wsypaniu do kubka wystarczy zalać wrzątkiem to tylko cukier i konserwanty. Tymczasem samodzielne przygotowanie pełnowartościowego kisielu ze świeżych owoców zajmuje zaledwie kilka minut. Polecam!

Składniki na 2-3 porcje:

3 szklanki wody
ok. 300-400 g truskawek
ok. 2 łyżki cukru
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej + kilka łyżek zimnej wody


  1. Wodę wlać do garnka, dodać umyte truskawki. Zagotować.
  2. Dodać cukier. Zblendować na gładką masę.
  3. Mąkę ziemniaczaną rozmieszać w szklance z zimną wodą - tak, by nie było grudek.
  4. Rozpuszczoną mąkę ziemniaczaną stopniowo dodawać do masy truskawkowej, ciągle mieszając.
  5. Zagotować mieszając. Gotowe !

niedziela, 13 maja 2012

Ciasto drożdżowe z rabarbarem


Sezon rabarbarowy oficjalnie uważam za rozpoczęty!
Odkąd na blogach kulinarnych zaczęły pojawiać się przepisy z rabarbarem w roli głównej, nerwowo zaczęłam rozglądać się za nim na wszystkich mijanych przeze mnie straganach i w warzywniakach. Po tygodniu poszukiwań rabarbar został zdobyty!!! I upieczony w cieście drożdżowym.
Na wykonanie ciasta trzeba przeznaczyć co prawda około 3 godziny - tyle czasu trzeba oczekiwać aż drożdże wyrosną, a ciasto upiecze się. Mimo to nie jest wcale pracochłonne! Osobiście jestem za to przekonana, że praca z ciastem drożdżowym doskonale relaksuje i odpręża. O doskonałym efekcie końcowym nie wspominając!!!

Składniki (blacha 20 x 30 cm)

25 g świeżych drożdży
1 szklanka cukru
3 szklanki mąki
1 szklanka mleka
2/3 kostki masła
3 żółtka

500 g rabarbaru - umytego, drobno pokrojonego
1 łyżka cukru
Cukier puder do posypania


  1. Mleko i masło umieścić w rondelku, podgrzewać na wolnym ogniu. Dodać cukier, mieszając doprowadzić do rozpuszczenia masła.Odstawić na 5 minut, by lekko przestygło.
  2. Do powstałej masy dodać żółtka, dokładnie wymieszać lub zmiksować. Wkruszyć drożdże, dokładnie rozmieszać, rozcierając wszystkie grudki.
  3. Przykryć ściereczką bawełnianą i odstawić w ciepłe miejsce na około godzinę - półtorej.
  4. Do wyrośniętego ciasta przesiać mąkę. Specjalną końcówką miksera do ciasta drożdżowego miksować przez około 10 minut. 
  5. Formę do pieczenie posmarować masłem, można wyłożyć też papierem do pieczenia. Równomiernie rozprowadzić w niej gotowe ciasto. Na wierzch wysypać pokrojony drobno rabarbar. Należy lekko wcisnąć go w ciasto. Posypać po wierzchu cienką warstwą cukru.
  6. Gotowe ciasto odstawić przed pieczeniem w ciepłe miejsce na około 40-60 minut.
  7. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 35-45 minut (powinno mieć złoty kolor).
  8. Gdy ostygnie, posypać cukrem pudrem.



niedziela, 22 kwietnia 2012

Tort Urodzinowy - a'la lata 90.



Choć tort ten nada się z pewnością nie tylko na urodziny, przywodzi mi na myśl klasyczny tort urodzinowy, jaki pamiętam z lat 90. - z brzoskwiniami z puszki i maślanym kremem. Dzisiejszy tort poszedł za to z duchem czasu:) Zamiast kremu na bazie masła - mieszanka mascarpone, bitej śmietany i czekolady. Zamiast zwykłego biszkoptu - krążki miodowego ciasta. 
Miodowe blaty nie są niestety dostępne we wszystkich sklepach, warto ich jednak poszukać! Nadają całości ciekawego smaku i zdecydowanie skracają czas przygotowania!

Składniki:
300 g śmietanki kremówki 30%
300 g serka mascarpone
40 ml likieru Sheridan's (lub innego)
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

4 kiwi
Kilka łyżek konfitury porzeczkowej lub jeżynowej
Kilka pokruszony herbatników

4 blaty biszkoptu miodowego

  1.  Czekoladę połamać na kostki, rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić.
  2. Mascarpone zmiksować z cukrem pudrem i likierem, dodać letnią rozpuszczoną czekoladę.
  3. Śmietankę ubić na sztywno, delikatnie połączyć z masą mascarpone.
  4. Blaty przełożyć kremem. Jedną z warstw (u mnie dolna) posmarować reż konfiturą porzeczkową.
  5. Udekorować owocami, brzegi obłożyć pokruszonymi herbatnikami.
  6. Włożyć do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.

sobota, 7 kwietnia 2012

Back to basics: Sernik krakowski


Lubię wariacje na temat sernika: chętnie pozbawiam go jajek czy masła, dosypuję żurawiny, malin czy ciasteczek, dodaję białą czekoladę czy piekę w kąpieli wodnej. Na tegoroczną Wielkanoc postanowiłam jednak odwołać się do absolutnej sernikowej klasyki. Ciężki, kremowy sernik krakowski "w kratkę" z dodatkiem rodzynek i cytrynowego lukru zaspokoi z pewnością wymagania wszystkich członków rodziny.

Składniki: (okrągła forma o średnicy ok. 26 cm)

Kruche ciasto:
1 żółtko
1/2 kostki masła - z lodówki
1 1/2 szklanki mąki pszennej
1 łyżka cukru pudru
1 (niecała) łyżeczka proszku do pieczenia

1 kg twarogu półtłustego, 3krotnie mielonego
1/4 kostki masła - nie z lodówki
4 jajka
1 szklanka drobnego cukru (ja zblendowałam zwykły cukier)
2 łyżki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
1 filiżanka rodzynek

Lukier:
ok. 4 czubate łyżki cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
ok. 2-3 łyżki wrzątku

  1. Przygotować kruche ciasto: mąkę przesiać do dużej miski, dodać cukier, proszek do pieczenia, masło i żółtko. Wszystkie składniki posiekać nożem, następnie szybko zagnieść ciasto. Owinąć folią i włożyć na pół godziny do zamrażalnika.
  2. Formę do pieczenia posmarować odrobiną masła, posypać bułką tartą. Wylepić cienką warstwą ciasta (zużyć około 2/3 ciasta), ponakłuwać widelcem. Piec około 15 minut w temperaturze 180 stopni, ostudzić. Resztę surowego ciasta odłożyć do lodówki.
  3. Ubić pianę z 4 białek, dodając pod koniec ubijania 1/3 szklanki cukru.
  4. Masło utrzeć na puszystą masę z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym, miksując dodawać kolejne żółtka. Następnie dodawać stopniowo twaróg.
  5. Do masy serowej wmieszać delikatnie ubitą pianę z białek. Wymieszać, dodać rodzynki. 
  6. Masę wylać na upieczony spód z kruchego ciasta. Surowe ciasto cienko rozwałkować. Kroić na cienkie paski (o grubości ok 0.5 cm), ułożyć kratkę na powierzchni sernika.
  7. Piec w temperaturze ok. 160-170 stopni przez około 50-65 minut.
  8. Gdy sernik ostygnie, polukrować paski przy pomocy pędzelka.


środa, 14 marca 2012

Akcja: Śniadanie na kolację!


Noah’s dad: Would you like some breakfast?
Allie: Now?
Noah: Dad, it’s 10 o’clock pm
Noah’s dad: Well what’s that got to do with it you can have pancakes any damn time you want 

Oglądaliście "The Notebook"...? Pomijając kwestie samego filmu i jego fabuły, oglądając go po raz drugi zwróciłam baczną uwagę na jeden z zupełnie pobocznych wątków. W jednej ze scen główni bohaterowie zasiadają późnym wieczorem do śniadania, zajadając się pancakes'ami z syropem klonowym... 
Kto powiedział, że śniadanie trzeba zjeść rano?! Odkąd muszę wstawać codziennie około 7, mój pierwszy posiłek ogranicza się zazwyczaj do płatków z mlekiem... Wieczorem jest natomiast doskonały moment na typowo śniadaniową rozpustę. Na przykład na tradycyjne naleśniki z kremowym serkiem i truskawkami.
Dobranoc.

Składniki dla 2-3 osób:
2 jajka
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki zimnej wody
1 1/2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 czubata łyżka cukru pudru
1/6 kostki masła, rozpuszczonego
szczypta soli

+oliwa do smażenia

Truskawki mrożone lub świeże
4-5 łyżek serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru

  1. Jajka, mleko i wodę zmiksować. Dodać sól, cukier, mąkę i proszek do pieczenia. Na koniec wlać rozpuszczone, ostudzone masło. Odstawić na 15 minut.
  2. Mascarpone wymieszać dokładnie z cukrem pudrem.
  3. Patelnię skropić oliwą, rozgrzać. Łyżką wazową nakładać małe porcje ciasta - tylko tyle, by jak najcieńszą warstwą pokryć powierzchnię patelni. Smażyć na złoty kolor z dwóch stron, po ok 1,5 minuty każda.
  4. Naleśniki podawać z mascarpone i truskawkami.