Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Pudding chlebowy w ostatni poranek roku




Ostatnie śniadanie w 2012 roku jem przy pustym drewnianym stole. Po świątecznym obżarstwie i przesadnej obfitości menu w mięsa, grzyby i kapustę, mam ochotę na coś prostego. Kawałki czerstwego pieczywa zalane mieszanką mleka, miodu i jajek wystarczą mi w zupełności. 
Z okien białego pokoju widzę dachy kamienic i plac ze starym kościołem. Jaki będzie zbliżający się rok? Wznoszę za niego toast szklanką zimnego mleka. Na zdrowie. 

Składniki:
kawałek czerstwego pieczywa, pokrojony na małe kawałki
1 szklanka mleka
1 jajko
2 łyżki miodu
1 łyżka rodzynek
1 łyżka wiórek kokosowych
masło do wysmarowania formy


  1. Sufletówkę lub inną małą formę do pieczenia posmarować masłem, piekarnik nagrzać do około 180 stopni.
  2. Mleko zmiksować z jajkiem i płynnym miodem. Dodać rodzynki i wiórki kokosowe.
  3. Pokrojone na kawałki pieczywo włożyć do formy, zalać masą jajeczną.
  4. Piec około 15 minut.


poniedziałek, 19 listopada 2012

DOMOWA GRANOLA czyli absolutny "must have"


To oczywiste, że warzywa i owoce najlepiej byłoby kupować na targu, u ekologicznego, certyfikowanego sprzedawcy. Chleb najlepiej wypiekać samodzielnie, na zakwasie, a po jajka i miód jeździć samemu na wieś. Pościel prać w specjalnych orzechach, a do pracy chodzić na piechotę. Wszystko to jest jednak równie oczywiste, co niewykonalne, dla przeciętnej młodej osoby. Przyrządzenie domowej granoli jest za to niskim ukłonem w stronę zdrowego i świadomego trybu życia, który nie wymaga od nas ani dużych nakładów pracy, ani pieniędzy. Wręcz przeciwnie, przyrządzenie około pół kilogramowej porcji granoli wystarczy na około 3-4 tygodnie codziennych śniadań, a kosztuje nie więcej niż kilkanaście złotych. 
Składniki granoli można dobierać bez żadnych ograniczeń - wykorzystajcie ulubione orzechy, najlepsze według was suszone owoce. Dodajcie pokrojoną w kostkę czekoladę lub doprawcie przyprawą piernikową. Poniżej przedstawiam najczęściej powtarzane przeze mnie zestawienie składników. 

Składniki:
400 g płatków owsianych górskich
1 filiżanka otrębów
100 g nasion słonecznika
150 g płatków migdałowych
filiżanka orzechów włoskich, posiekanych
100 g suszonej żurawiny
50 g rodzynek

5-6 łyżek miodu
1/3 szklanki oleju
1/2 szklanki wody
1 łyżeczka cynamonu


  1. W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki oprócz rodzynek i żurawiny.
  2. Do małego garnka wlać olej, wodę i miód. Podgrzewać na małym ogniu, aż miód się roztopi i wszystkie składniki połączą się.
  3. Przygotowaną mieszanką zalać suche składniki, dokładnie wymieszać.
  4. Na blasze położyć papier do pieczenia. Równomiernie rozsypać na niej granolę.
  5. Piekarnik nagrzać do ok. 180 stopni, piec około 10-15 minut, co jakiś czas mieszając. Następnie piec około 30 minut w temperaturze ok. 140 stopni, co jakiś czas mieszając.
  6.  Po upieczeniu wymieszać z rodzynkami i żurawiną. Przechowywać w zamkniętym pojemniku.




środa, 7 listopada 2012

Cebularze z tymiankiem i serem



“A co to za sucha bułka?” – spytała moja Mama na widok cebularzy. Żadna sucha bułka, a mięciutkie, aromatyczne drożdżowe pieczywo! Wystarczyło spróbować, by się o tym przekonać.

Przytaczam poniżej cebulowe właściwości dla wszystkich, którzy cebularzom z serem i tymiankiem przygladaja się jeszcze bez przekonania:
"Cebula wykazuje silne właściwości bakteriobójcze, odkażające i przeciwzapalne. Wzmacnia kości, zęby i paznokcie. Poprawia wygląd włosów, nadaje im blasku i sprężystości, powoduje, że cera staje się brzoskwiniowa." (Cafemed.pl)

Cebularze z tymiankiem i serem – jako samodzielne śniadanie, jako przystawka, zamiast tradycyjnego pieczywa lub po prostu zamrożone na “czarną godzinę”. 



½ kostki świeżych drożdży
200 ml ciepłego mleka
3 szklanki mąki
1 jajko + 1 żółtko do posmarowania
1,5 łyżeczki soli
1/3 kostki masła, rozpuszczonego

1 duża lub 2 małe cebule
2 łyżki oliwy
niepełna łyżeczka soli

1 łyżka suszonego tymianku
2 łyżki startego żółtego sera

  1. Przygotować zaczyn drożdżowy: w ½ szklanki ciepłego mleka rozpuścic drożdże, dodać cukier I 2 łyżki mąki. Rozprowadzić, by nie było grudek. Przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 15-20 min.
  2. W mędzyczasie przygotowac cebule. Obrać I pokroić w kostkę, następnie gotować dwie minuty w garnku z wodą. Przełożyć do naczynia, wymieszać z oliwą, dodać niecałą łyżeczkę soli. Odstawić do ostygnięcia.
  3. Do dużej miski przesiać make, dodać sól, wyrośnięte drożdże, rozpuszczne masło, ciepłe mleko i wbić jajko. Wymieszać drewnianą łyżką. Ciasto zagniatać ręcznie lub za pomocą miksera z końcoówką do ciasta drożdżowego ok. 10 min. Przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce.
  4. Po upływie godziny , gdy ciasto wyrośnie, odrywać z niego małe porcje i rozwałkowywać na grubość ok. pół centymetra. Na środku każdego krążka nakładać po łyżeczce cebuli, posypać startym serem i tymiankiem. Brzegi cista posmarować roztrzepanym żółtkiem. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstęp.
  5. Piec w temperaturze 180 stopni – najpierw przez 5 minut przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, następnie ok. 12-15 z zamkniętym piekarnikiem, aż do uzyskania jasno złotego koloru ciasta.






piątek, 2 listopada 2012

Tosty z jajkiem, awokado i fetą



Co jecie na śniadanie? Zakładając, że jest wcześniej, niz 8 rano, moje śniadanie od kilkunastu lat każdego dnia wyglada identycznie: płatki + mleko.  Pogrążona w półśnie, oglądam “Wstajesz i wiesz” i zjadam  nie do konńca świadomie mój płynny posiłek. Dlatego właśnie lubię celebrować śniadanie, jeśli tylko mam ku temu sprzyjające warunki. Awokado plus jajko to połączenie klasyczne i sprawdzone. W końcu nie codziennie trzeba dokonywać kuchennych rewolucji! Udanego dnia.

Składniki, jedna porcja:

1 kromka chleba
½ dojrzałego awokado
1 jajko
ok. 1 łyżka sera feta

  1. Awokado rozgnieść widelcem, wymieszać z feta na jednolitą masę. Feta sama w sobie jest dość słona, w razie potrzeby można jeszcze doprawić solą i pieprzem.
  2. Jajko ugotować na pół-twardo, ok. 6-7 minut.
  3. Chleb zrumienić w tosterze lub piekarniku. Posmarować pasta z awokado, dodać jajko. 



niedziela, 9 września 2012

Konfitura z dyni


Muszę przyznać, że popadłam ostatnio w małą obsesję wekowania, czego efekty widać zresztą na blogu... Wszystko to ma jednak swoje uzasadnienie. Po pierwsze - przyrządzanie przetworów wydaje mi się sprytnym sposobem na złapanie, zamknięcie i schowanie słonecznych dni do słoika. Kolory, smak i zapach lata wrócą do mnie na chwilę, gdy otworzę konfiturę w ciemny listopadowy poranek. Po drugie - zmierził mnie skład dżemu, który przeczytałam ostatnio, jedząc z apetytem śniadanie: "zawartość owoców: 35%"... Nie chcę domyślać się, co stanowi pozostałe 65%... W dzisiejszej konfiturze dyniowej jest tylko dynia i cukier. Dodatek cukru żelującego uważam za zło konieczne, bez porównania mniej szkodliwe niż w 35% owocowy dżem ze sklepu.

 Skład:
1 kg miąższu dyni
ok. 1 1/2 szklanki cukru
sok z 1/8 cytryny
szczypta cynamonu
Opakowanie cukru żelującego 1:3



  1. Dynię pokroić w kostkę, umieścić w dużym garnku. Dodać kilka łyżek wody i dusić na małym ogniu, około 20 minut.
  2. Gdy dynia zmięknie, zblendować na gładką pulpę. Dodać sok z cytryny.
  3. Dodać opakowanie cukru żelującego, dokładnie rozmieszać ewentualne grudki. Następnie dodawać stopniowo cukier, ciągle mieszając. Dodać cynamon.
  4. Dynię dusić na niedużym ogniu około 30-40 minut, co jakiś czas mieszając.
  5. Przygotować słoiki: czyste, suche słoiki ustawić na blasze, włożyć na 10 minut do nagrzanego do 100 stopni piekarnika.
  6. Gotową konfiturą napełniać gorące słoiki, dokładnie zakręcić, zostawić do ostudzenia do góry dnem.








sobota, 28 lipca 2012

Tosty francuskie z letnimi owocami


Będąc na Erasmusie w Niemczech doszłam do perfekcji oszczędzania, potrafiąc ugotować smaczny, pełnowartościowy obiad za ok. 40 eurocentów! Choć czasy tak restrykcyjnego studenckiego poszczenia mam już za sobą, dzisiejsza propozycja na blogu również jest łaskawa dla naszych kieszeni. Kawałek czerstwej bułki, jedno jajko i trochę mleka... 
Obok omletu, pancakes i naleśników, tosty francuskie należą do moich śniadaniowych faworytów. Dziś przygotowałam je na bazie kilkudniowej kajzerki (tak naprawdę lepiej udają się z pieczywem czerstwym, niż świeżym!), Wam natomiast zdecydowanie polecam wypróbować je w wersji z chałką! 

Składniki na 1 porcję:
1 czerstwa kajzerka
1 jajko
1/3 szklanki mleka
2 łyżki miodu
1 kropla aromatu waniliowego/ szczypta cukru z prawdziwą wanilią
1 łyżka masła do smażenia
Odrobina cukru pudru
Owoce (u mnie borówki amerykańskie i brzoskwinia)

  1. Jajko i mleko wlać do głębokiego talerza, dodać aromat waniliowy i miód. Dokładnie rozmieszać.
  2. Kajzerkę pokroić na cienkie plasterki. Zatopić je w masie jajecznej, pozostawić na minutę do nasiąknięcia, przekładając na drugą stronę.
  3. Na patelni roztopić masło. Rozłożyć kawałki bułki, smażyć na wolnym ogniu, około 2 minuty z każdej strony, do uzyskania złotej barwy.
  4. Tosty posypać cukrem pudrem, podawać z owocami.

czwartek, 26 lipca 2012

Elvis Presley's & ALF's favourite sandwiches


Pamiętacie serial komediowy "ALF"? Dla mnie to jedna z ikon lat 90., nagrywane na video odcinki oglądałam tak wiele razy, aż znałam na pamięć wszystkie dialogi. Jedzący koty przybysz z kosmosu zdecydowanie zawojował serce nie tylko moje, ale też innych kilkulatek!
Szukając ostatnio pomysłu na wykorzystanie masła orzechowego przypomniałam sobie właśnie o ulubionej (poza kotami) przekąsce Alfa - kanapkach z masłem orzechowym i bananem! Inspirację tę bohater zaczerpnął natomiast od legendy showbiznesu, Elvisa Presley'a. 
W oryginalnej wersji kanapka Elvisa Presley'a może zawierać dodatek bekonu. O wiele bardziej podoba mi się jednak z miodem i szklanką zimnego mleka.

Składniki:
2 kromki białego chleba
1/2 banana
2 łyżki masła orzechowego
2 łyżeczki miodu


  1. Chleb opiec lekko w tosterze.
  2. Na chlebie rozsmarować równomiernie masło orzechowe, położyć plasterki banana, polać miodem.

niedziela, 1 lipca 2012

JAGODZIANKI


Z założenia miały wyjść IDEALNE i - uwaga - wyszły!!! Powstały z kompilacji kilku różnych przepisów na jagodzianki, z każdego wybrałam to, co przekonało mnie najbardziej. Coraz bardziej dochodzę też do wniosku, że główna zasada powodzenia w kuchni brzmi: "Ćwiczenie czyni mistrza". Im więcej eksperymentujemy, tym większego nabieramy wyczucia. 

Składniki na ok. 10 sztuk:

2 1/2 szklanki mąki pszennej
3 jajka
1/2 szklanki drobnego cukru
szczypta soli
1 kostka masła
2 łyżeczki suchych drożdży
1 łyżki wody

ok 1 1/2 szklanki jagód

1 jajko do posmarowania jagodzianek

Lukier: ok. 5 łyżek cukru pudru + ok. 3-4 łyżki gorącej wody


  1. Drożdze rozmieszać w 2 łyżkach ciepłej wody, przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 15-20 minut
  2. Masło rozpuścić (podgrzać na małym gazie lub w mikrofalówce) i odstawić, by trochę ostygło.
  3. Do dużej miski przesiać mąkę, dodać cukier, sól i jajka. Wlać wyrośnięte drożdże i mieszać drewnianą łyżką/ miksować przez ok. 7-10 minut.
  4. Do wyrobionego ciasta dodawać stopniowo roztopione masło, ciągle mieszając/ miksując.
  5. Gotowe ciasto przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na półtorej godziny.
  6. (Ciasto można zawinąć w folię przezroczystą i wstawić na noc do lodówki lub od razu przystąpić do wypieku jagodzianek)
  7. Ciasto rozwałkować na wysypanym mąką blacie, na grubość ok 1 cm.
  8. Pociąć ciasto na kwadraty o boku kilku centymetrów. Na środku każdego położyć ok. połtorej-dwie łyżki jagód, boki dokładnie zlepić i uformować okrągłe bułeczki.
  9. Jagodzianki ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.Odstawić w ciepłe miejsce na ok. godzinę.Przed włożeniem do pieca rozsmarować pędzelkiem roztrzepane jajko.
  10. Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 15 - 20 minut.
  11. Po upieczeniu polukrować. 


Shake jagodowy:
Mleko + jagody + lody waniliowe




środa, 14 marca 2012

Akcja: Śniadanie na kolację!


Noah’s dad: Would you like some breakfast?
Allie: Now?
Noah: Dad, it’s 10 o’clock pm
Noah’s dad: Well what’s that got to do with it you can have pancakes any damn time you want 

Oglądaliście "The Notebook"...? Pomijając kwestie samego filmu i jego fabuły, oglądając go po raz drugi zwróciłam baczną uwagę na jeden z zupełnie pobocznych wątków. W jednej ze scen główni bohaterowie zasiadają późnym wieczorem do śniadania, zajadając się pancakes'ami z syropem klonowym... 
Kto powiedział, że śniadanie trzeba zjeść rano?! Odkąd muszę wstawać codziennie około 7, mój pierwszy posiłek ogranicza się zazwyczaj do płatków z mlekiem... Wieczorem jest natomiast doskonały moment na typowo śniadaniową rozpustę. Na przykład na tradycyjne naleśniki z kremowym serkiem i truskawkami.
Dobranoc.

Składniki dla 2-3 osób:
2 jajka
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki zimnej wody
1 1/2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 czubata łyżka cukru pudru
1/6 kostki masła, rozpuszczonego
szczypta soli

+oliwa do smażenia

Truskawki mrożone lub świeże
4-5 łyżek serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru

  1. Jajka, mleko i wodę zmiksować. Dodać sól, cukier, mąkę i proszek do pieczenia. Na koniec wlać rozpuszczone, ostudzone masło. Odstawić na 15 minut.
  2. Mascarpone wymieszać dokładnie z cukrem pudrem.
  3. Patelnię skropić oliwą, rozgrzać. Łyżką wazową nakładać małe porcje ciasta - tylko tyle, by jak najcieńszą warstwą pokryć powierzchnię patelni. Smażyć na złoty kolor z dwóch stron, po ok 1,5 minuty każda.
  4. Naleśniki podawać z mascarpone i truskawkami.