Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 października 2013

Zamknęłam się w domu z ciastem czekoladowym



Zamknęłam się na weekend w domu z ciastem czekoladowym. Patrzę w okno, w sufit, ogrzewam dłońmi filiżanki, czytam książkę i kartkuję magazyny. Całe mieszkanie wypełnia bogaty, słodki zapach czekolady, zdając się obiecywać, że jeden kęs wilgotnego ciasta czekoladowego przepędzi wszystko, co złe. 

Składniki:
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 szklanka cukru
2/3 kostki masła
3 łyżki kakao
3 łyżki whiskey (lub innego alkoholu, np. wiśniówki)

3 jajka
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody

Polewa:
1/2 tabliczki czekolady gorzkiej lub mlecznej
1/4 szklanki mleka
1 łyżka masła
3 łyżki whiskey


  1. W niedużym garnku umieśicć masło, czekoladę, cukier i kakao. Mieszając podgrzewać do rozpuszczenia składników. Zdjąć z palnika, dodać whiskey, odstawić do przestudzenia.
  2. Do dużej miski wbić jajka, stopniowo dodawać do nich mieszankę czekoladową, ciągle miksując. Następnie dodać mąkę, proszek do pieczenia i sodę. Zmiksować do połączenia składników.
  3. Ciasto przelać do małej tortownicy (u mnie ok. 20 cm średnicy) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 35-40 minut w temperaturze 160 stopni. Wyjąc z piekarnika, ostudzić.
  4. Przygotować polewę: mleko zagotować z masłem, dodać whiskey. Gorącym mlekiem zalać kostki czekolady, wymieszać do uzyskania gładkiej, płynnej masy. Polewę rozprowadzić na cieście. 



środa, 14 listopada 2012

Muffiny z żurawiną i białą czekoladą


Z dynią było podobnie. Gdy tylko zaczął się sezon dyniowy, każdego dnia królowała ona w moim jadłospisie: konfitura z dyni, makaron z dynią, kurczak z dynią, ryż z dynią, muffiny z dynią, dynia z mlekiem i tak dalej... Tym razem przyszła kolej na żurawinę. Po opiciu się nią w wersji napoju z miodem, pomyślałam, że dobrze będzie wypróbować ją w połączeniu z czymś słodkim, co przełamie jej kwaskowość. Niech będzie to też proste, szybkie i niewymagające wychodzenia do sklepu - czyli w sam raz dla osoby będącej chwilowo na zwolnieniu chorobowym, takiej jak ja. Muffiny z kwaśną żurawiną i słodką białą czekoladą, zapraszam!

Składniki, ok 15 sztuk

2,5 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki mleka
3/4 szklanki cukru
1/2 kostki masła, nie z lodówki
2 jajka

ok. 3/4 szklanki żurawiny
1 tabliczka białej czekolady, pokrojonej w kostkę


  1. Miękkie masło zmiksować na krem z cukrem, dodawać stopniowo jajka i mleko. 
  2. W osobnym naczyniu połączyć suche składniki: mąkę i proszek do pieczenia. Do suchych składników dodać mokre, wymieszać łyżką.
  3. Do ciasta dodać żurawinę i pokrojoną w kostkę czekoladę, dokładnie wymieszać.
  4. Formę do muffinów wyłożyć papilotkami, wypełniać je ciastem do 3/4 wysokości. 
  5. Piec ok. 25 minut w temperaturze 180 stopni.
  6. Po upieczeniu i wystygnięciu można posypać cukrem pudrem.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Tort z białą czekoladą


Choć nie obchodzę imienin, a 7 sierpnia co roku dzwonią do mnie może 2-3 osoby, każda okazja jest dobra, by przygotować coś specjalnego do jedzenia! Nie jestem zwolenniczką półproduktów, mimo to po raz kolejny prezentuję w blogu tort przygotowany na bazie blatów miodowych. Poszukajcie ich koniecznie! Jeśli nie w najbliższym supermarkecie, to - co bardziej prawdopodobne - w sklepie z ekologiczną żywnością. Do przełożenie kremem z białą czekoladą nada się też klasyczny biszkopt. 

Składniki na krem:
250 g mascarpone
350 g zimnej śmietanki 30 lub 36%
1 tabliczka białej czekolady
1 laska wanilii
1-2 łyżki cukru pudru

6-8 łyżek dżemu jeżynowego/ malinowego
Biszkopt/ blaty miodowe
Maliny, borówki amerykańskie


  1. Czekoladę połamać na kostki, rozpuścić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić.
  2. Mascarpone zmiksować z cukrem pudrem i ziarenkami wanilii. Stopniowo dodawać przestudzoną czekoladę, cały czas miksując.
  3. Tuż po wyjęciu z lodówki śmietanę ubić na sztywno (miksować ok. 4-5 minut).
  4. Ubitą śmietanę delikatnie wmieszać do masy mascarpone, mieszając szpatułką lub łyżką. 
  5. Blaty ciasta smarować kolejno dżemem i gotowym kremem. Na koniec rozprowadzić równo warstwę kremu i udekorować owocami. Wstawić do lodówki na kilka godzin.




niedziela, 22 kwietnia 2012

Tort Urodzinowy - a'la lata 90.



Choć tort ten nada się z pewnością nie tylko na urodziny, przywodzi mi na myśl klasyczny tort urodzinowy, jaki pamiętam z lat 90. - z brzoskwiniami z puszki i maślanym kremem. Dzisiejszy tort poszedł za to z duchem czasu:) Zamiast kremu na bazie masła - mieszanka mascarpone, bitej śmietany i czekolady. Zamiast zwykłego biszkoptu - krążki miodowego ciasta. 
Miodowe blaty nie są niestety dostępne we wszystkich sklepach, warto ich jednak poszukać! Nadają całości ciekawego smaku i zdecydowanie skracają czas przygotowania!

Składniki:
300 g śmietanki kremówki 30%
300 g serka mascarpone
40 ml likieru Sheridan's (lub innego)
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

4 kiwi
Kilka łyżek konfitury porzeczkowej lub jeżynowej
Kilka pokruszony herbatników

4 blaty biszkoptu miodowego

  1.  Czekoladę połamać na kostki, rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić.
  2. Mascarpone zmiksować z cukrem pudrem i likierem, dodać letnią rozpuszczoną czekoladę.
  3. Śmietankę ubić na sztywno, delikatnie połączyć z masą mascarpone.
  4. Blaty przełożyć kremem. Jedną z warstw (u mnie dolna) posmarować reż konfiturą porzeczkową.
  5. Udekorować owocami, brzegi obłożyć pokruszonymi herbatnikami.
  6. Włożyć do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.

niedziela, 12 lutego 2012

Oreo Cheesecake


Lubię Oreo, lubię sernik. Połączenie mało rewolucyjne - w Internecie znaleźć można wiele różnych pomysłów na  sernik z tymi ciasteczkami. Jakiś czas temu zamówiłam na deser w restauracji sernik z Oreo i Bailey's i... bardzo mnie rozczarował. Dlatego dziś przedstawiam moją własną wariację na ten temat: lekki sernik bez mąki, z Oreo i białą czekoladą. Jeszcze zdążycie przed Walentynkami! 

Składniki na formę-serce lub tortownicę o średnicy ok. 21 cm:
500 g twarogu 3krotnie mielonego
1/2 szklanki słodkiej śmietanki 18%
1 jajko
1/2 szklanki cukru pudru
1 tabliczka białej czekolady
1 łyżeczka cukru waniliowego

12 ciastek Oreo bez masy
1/4 kostki masła, rozpuszczonego

12 ciastek Oreo (całych)

Polewa z białej czekolady - użyłam gotowej
Opcjonalnie: czerwony barwnik spożywczy


  1. Przygotować spód: ciastka bez masy pokruszyć, zmieszać z rozpuszczonym masłem. ułożyć na dnie tortownicy/ formy do pieczenia (wyłożonej papierem do pieczenia).
  2. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: połamać na kostki, umieścić w naczyniu, które włożyć trzeba do większego naczynia z gorącą wodą. Odstawić roztopioną czekoladę do ostudzenia.
  3. W dużym naczyniu zmiksować twaróg ze śmietanką, dodać cukier puder, cukier waniliowy i jajko. Na koniec wlewać stopniowo rozpuszczoną, ostudzoną białą czekoladę. 
  4. Ciasta Oreo pokruszyć/ pokroić, dodać do masy twarogowej, dokładnie wymieszać.
  5. Twaróg przelać do tortownicy/ formy do pieczenia. Piec ok 40 - 45 minut w temperaturze ok 150 stopni.
  6. Po ostudzeniu polać polewą z białej czekolady (zamiast używać gotowej można rozpuścić tabliczkę białej czekolady w kąpieli wodnej). Dodatkowo użyłam kropli czerwonego barwnika spożywczego, by uzyskać różowy kolor.
  7. Włożyć do lodówki - minimum na kilka godzin.



niedziela, 9 października 2011

Brownies z batonikami Twix + krem z Mascarpone


A gdyby tak połączyć w jednym deserze wszystko, co najlepsze? Czekoladowa głębia wilgotnego ciasta brownies, zatopione w niej małe kawałki chrupiącego Twixa, a do tego śmietankowy krem z nutą likieru Bailey's. Nic dodać, nic ująć. No, może dodać gorzką kawę i jesienny spacer po zakończeniu degustacji. Bo dzisiejszy przepis to prawdziwa bomba kaloryczna.

Składniki na brownies:
2,5 tabliczki gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao
3/4 kostki masła
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
2 jajka
1/3 szklanki mąki
szczypta soli
2 batony Twix (4 paluszki)

Składniki na krem:
100 g serka mascarpone
100 ml śmietanki 30% tłuszczu
1 łyżka cukru pudru
50 ml likieru Bailey's


  1. Czekoladę połamać na kostki, umieścić w rondelku razem z masłem i roztopić na małym ogniu. Ostudzić.
  2. Jajka zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać masę czekoladową i - ciągle miksując - mąkę. 
  3. Twixa pokroić na małe kawałki, wrzucić do gotowej masy i wymieszać.
  4. Formę (np. keksówkę) wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto, piec około 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.
  5. Po ostygnięciu wstawić do lodówki.
  6. Przygotować krem: mascarpone zmiksować z cukrem pudrem i likierem. Osobno ubić na sztywno śmietankę. 
  7. Ubitą śmietanę dodawać stopniowo do masy mascarpone, wymieszać łyżką.
  8. Schłodzone brownies podawać z kremem obok.


czwartek, 26 maja 2011

Cupcakes czekoladowe



To cupcakes pełniące rolę tortu urodzinowego. Ponieważ muszą przejechać ze mną 350 km pociągiem, zamiast dekorować je kremem, „ukryłam” krem w ich środku. Włożyłam do pudełka, przewiązałam kokardą i ruszyłam w drogę. Trzymajcie kciuki.

Składniki suche:
1 ½ szklanki mąki
¾ szklanki cukru pudru
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
Szczypta soli
1 łyżeczka cukru waniliowego
3 łyżki ciemnego kakao
¾ tabliczki mlecznej czekolady – pokrojonej w kostkę

Składniki mokre:
1 szklanka mleka
¼ kostki masła – rozpuszczonego i ostudzonego
3 łyżki jogurtu naturalnego
1 jajko

Dekoracja i wypełnienie:
½ tabliczki białej czekolady
Kilka truskawek
100 g serka mascarpone
100 ml śmietanki 30%
1 łyżeczka cukru pudru


  1. Wymieszać osobno składniki suche i mokre. Następnie połączyć je ze sobą.
  2. Formę na muffiny wyłożyć papilotkami, wypełniać je ciastem do połowy wysokości, piec ok. 20 minut w temperaturze 200 stopni. Ostudzić.
  3. Przygotować krem: mascarpone utrzeć z cukrem. Ubić śmietankę na sztywno (ok. 5 min.), dodać do masy serowej.
  4. Truskawki drobno pokroić.
  5. W ostudzonych muf finach wykrajać otwory o średnicy ok. 1.5 cm., wydrążyć ciasto. W powstałe otwory wypełniać łyżeczką posiekanych truskawek i łyżeczką kremu, przykryć wydrążonym ciastem.
  6. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić
  7. Po wypełnieniu muf finów kremem, polać je białą czekoladą i udekorować truskawkami. Włożyć do lodówki na minimum godzinę. 





wtorek, 19 kwietnia 2011

Bagietki czekoladowe


    To jedna z tych rzeczy, których specjalnie nie trzeba nawet zachwalać. Bagietki czekoladowe pachną niesamowicie, a pod ich chrupiącą skórką kryje się miękkie słodko-słone ciasto. Pyszne w klasycznym zestawieniu z dżemem czy konfiturą do kubka kawy, ciekawego smaku nabierają w połączeniu z wytrawnymi dodatkami - na przykład z dużą ilością masła, żółtym serem i warzywami.
    Pomysłem na naprawdę szybkie śniadanie jest włożenie bagietek po wystygnięciu do zamrażalnika i podgrzanie ich w pożądanym momencie  mikrofalówce.


1/10 kostki drożdży
1 1/3 szklanka mąki
2 łyżeczki cukru
2 łyżki kakao
niecała łyżeczka soli
1/4 szklanki startej lub drobno pokrojonej gorzkiej czekolady
3/4 szklanki ciepłej wody
1/4 szklanki ciepłego mleka
1 łyżka oliwy
  1. Drożdże wkruszyć do ciepłego mleka, dodać cukier i dokładnie wymieszać.Odstawić w ciepłe miejsce na około 20 minut.
  2. Do dużej miski wsypać mąkę, sól, i pozostały cukier. Wlać delikatnie wyrośnięty zaczyn drożdżowy i ciepłą wodę. Dokładnie wymieszać, wsypać pokrojoną/startą czekoladę. Następnie wyrabiać ciasto około 5 minut (ręcznie lub mikserem z koncówką do ciasta drożdżowego).
  3. Miskę lub garnek wysmarować łyżką oliwy, włożyć zagniecione ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce na około godzinę.
  4. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Z wyrośniętego ciasta na wysypanym mąką blacie formować bagietki (z podanych składników wychodzi 5 małych bagietek, można też przygotować dwie duże), naciąć ich wierzchy nożem.
  5. Piec w temperaturze 180 stopni przez 25-30 minut.

niedziela, 17 kwietnia 2011

Sernik z białą czekoladą II: truskawki i ciemne kakao



Zachęcona entuzjastycznymi opiniami na temat klasycznego sernika z białą czekoladą, pokusiłam się o truskawkowo-kakaową wariację na jego temat. Dodatkową nowością jest upieczenie go w kąpieli wodnej. O ile ta metoda czyni klasyczne serniki twarogowe bardziej wilgotnymi i delikatnymi, o tyle nie polecam jej w przypadku używania lekkich twarogów waniliowych o rzadkiej konsystencji. Takiego użyłam ja i niestety ciasto prawie nie urosło. I jeszcze jedno – naprawdę idealną konsystencję sernik osiąga dopiero po dwóch dniach od pieczenia. Ale gwarantuję, że cierpliwość zostanie wynagrodzona!  

Ciasto:
¾ szklanki mąki
2 łyżki ciemnego kakao
Szczypta soli
1/3 kostki masła
2-3 łyżki zimnej wody

500 g twarogu sernikowego (np. President, Piątnica lub Dr Oetker)
Pół szklanki mleka
Tabliczka białej czekolady
1 roztrzepane jajko
Pół szklanki cukru pudru
Pół szklanki pokrojonych drobno truskawek

do dekoracji:
Ok. 300 g truskawek
½ tabliczki białej czekolady - rozpuszczonej
Wiórki kokosowe

1.            Do miski wsypać mąkę, kakao i sól. Dodać pokrojone na kawałki zimne masło. Zagnieść szybko ciasto, dodając dla ułatwienia kilka łyżek zimnej wody.  Ciasto zawinąć w folię i włożyć na pół godziny do lodówki.
2.            Małą tortownicę ze zdejmowaną obręczą posmarować odrobiną masła, posypać bułką tartą. Wykleić formę ciastem, ponakłuwać widelcem. Wstawić do nagrzanego piekarnika na ok. 12 minut. Ostudzić.
3.            Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (połamaną na kostki wsypać do małego garnka, który umieścić trzeba w większym garnku z gotująca się wodą).Ostudzić.
4.            Ser zmiksować z cukrem pudrem, dodać rozpuszczoną czekoladę, mleko i roztrzepane jajko. Dokładnie zmiksować na jednolitą, gładką masę.
5.            Dodać pokrojone truskawki, wymieszać.
6.            Masę serową rozprowadzić na ostudzonym spodzie z kruchego ciasta. Tortowinicę owinąć szczelnie folią aluminiową i umieścić w większej formie, wypełnionej wrzątkiem (woda powinna sięgać do około 1/3 wysokości tortownicy).  Wstawić do nagrzanego do 150 stopni piekarnika i piec około 1 godz.
7.            Po ostudzeniu udekorować polewą z białej czekolady, truskawkami i wiórkami kokosowymi.
Odstawić do lodówki na minimum 4 godziny.

piątek, 8 kwietnia 2011

Rogaliki czekoladowe



W Brukseli byłam raz i to tylko przez kilka godzin. W pośpiechu kupiłam tam w sieciowej piekarni rogalika z czekoladą i… od tamtego czasu poszukuję tego smaku. Żadne ciastko czekoladowe nie smakowało już tak wyjątkowo. W ramach tych poszukiwań sama podjęłam się dziś próby odtworzenia (a raczej odgadnięcia) receptury. I choć wyszło całkiem nieźle, polowanie zdecydowanie nie dobiegło końca.

Składniki na 16 sztuk:
Ciasto:
1 ½ szklanki mąki
2/3 szklanki ciepłego mleka
1/5 kostki drożdży
1/3 szklanki cukru
¼ kostki masła (rozpuszczonego)
1 roztrzepane jajko (odłożyć 2 łyżki)

Nadzienie:
2 łyżki mielonych migdałów
2 łyżeczki ciemnego kakao
2 łyżki masła
1/3 tabliczki mlecznej czekolady
1/3 tabliczki gorzkiej czekolady

  1. Przygotować zaczyn drożdżowy: drożdże wkruszyć do ciepłego mleka, wsypać cukier, wymieszać. Dodać 2 łyżki mąki, dokładnie wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 20 minut.
  2. Wsypać pozostałą mąkę do dużej miski, dodać zaczyn drożdżowy i jajko. Zagniatać (lub miksować przy pomocy specjalnej końcówki do ciasta drożdżowego) przez ok. 10 minut. Pod koniec mieszania dodać rozpuszczone masło.
  3. Odłożyć ciasto w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę.
  4. Przygotować nadzienie: włożyć do garnka czekoladę i masło, roztopić na małym ogniu. Dodać kakao i migdały, dokładnie wymieszać.
  5. Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części.  Każdą z nich rozwałkować cienko na kształt koła. Pokroić na 8 trójkątów. Na każdym z nich rozsmarować ok. 1 łyżkę masy czekoladowej i zwijać w rogaliki.
  6. Rogaliki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec 15 minut w temperaturze ok. 190 stopni.

wtorek, 22 marca 2011

Sernik z białą czekoladą



       Pamiętam tą udrękę z dzieciństwa: po upieczeniu sernik przez dobę musi „leżakować” i pod żadnym pozorem nie można go napoczynać wcześniej. Sernik kojarzy mi się odtąd z czymś, na co bardzo długo trzeba czekać. 
       Jako że niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają, także dziś – kiedy po raz pierwszy sama  upiekłam sernik – zostawiłam go domownikom w lodówce z dopiskiem, by spróbowali go dopiero wieczorem, a sama pojechałam do pracy na Saską Kępę. I czekam. Liczę, że wieczorem okaże się, że po raz kolejny warto było czekać. 

1 szklanka mąki
Szczypta soli
Pół kostki zimnego masła
Kilka łyżek zimnej wody

500 g twarogu sernikowego (np. President, Piątnica lub Dr Oetker)
Pół szklanki mleka
Tabliczka białej czekolady
1 roztrzepane jajko
Pół szklanki cukru pudru

  1. Do miski wsypać mąkę i sól. Dodać pokrojone na kawałki zimne masło. Zagnieść szybko ciasto, dodając dla ułatwienia kilka łyżek zimnej wody.  Ciasto zawinąć w folię i włożyć na pół godziny do lodówki.
  2. Małą tortownicę ze zdejmowaną obręczą posmarować odrobiną masła, posypać bułką tartą. Wykleić formę ciastem, ponakłuwać widelcem. Wstawić do nagrzanego piekarnika na ok. 12 minut. Ostudzić.
  3. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (połamaną na kostki wsypać do małego garnka, który umieścić trzeba w większym garnku z gotująca się wodą).Ostudzić.
  4. Ser zmiksować z cukrem pudrem, dodać rozpuszczoną czekoladę, mleko i roztrzepane jajko. Dokładnie zmiksować na jednolitą, gładką masę.
  5. Masę serową rozprowadzić na ostudzonym spodzie z kruchego ciasta. Piec około 1 godz. w temperaturze 150 stopni.
  6. Po ostudzeniu można udekorować polewą z białej czekolady lub owocami.
    Odstawić do lodówki na minimum 4 godziny.



czwartek, 10 marca 2011

Mini-serniki czekoladowe

     
       I znowu „mini”. Lubię jedzenie w takiej formie. Kiedy byłam, mama robiła mi  mini-kanapeczki z mini-szynką i mini-pomidorem, dostawałam pokrojonego kotleta, pokrojoną parówkę czy posiekane na małe kawałeczki naleśniki… To pewnie dlatego.
     W dekorację dzisiejszych wypieków zaangażowałam się bardzo, niestety nie przetrwała ona transportu i w rezultacie zamiast wyrazów zachwytu, usłyszałam wybuch śmiechu. Ale nie szkodzi. Najważniejsze że mini-serniki czekoladowe budzą pozytywne emocje!

Ciasto:
1 jajko
1 żółtko
1/3 kostki masła
Pół szklanki cukru
Niecałe pół szklanki mąki
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
3 duże łyżki ciemnego kakao
Kilka kostek gorzkiej czekolady (drobno pokrojone)

Masa serowa:
¾ szklanki twarogu sernikowego (dostępne są m.in. firm: Dr Oetker, Piątnica, President)
Skórka starta z 1 pomarańczy
1 białko (to, które zostało z przygotowania ciasta)
2-3 łyżki cukru

  1. W garnku roztopić masło i czekoladę, dodać kakao. Zdjąć z ognia, dodać mąkę, proszek,  cukier, jajka i dokładnie wymieszać
  2. Przygotować masę serową: wszystkie składniki połączyć i dokładnie wymieszać
  3. Formę do muf finów wyłożyć papilotkami, nakładać po 1 ½  łyżki ciasta, następnie po 1 ½  łyżki masy serowej (tak, by papilotki wypełnić w ok. 2/3 wysokości.  Ja trochę przesadziłam i przez to za bardzo wyrosły).
  4. Piec 25 minut w temperaturze 180 stopni.


(Przepis inspirowany  recepturą z bloga „Kwestia Smaku”.)